czwartek, 1 grudnia 2016

Chlebek MOCY z komosy ryżowej

Kiedy pokazałam Wam na moim Instargam Stories eksperyment dotyczący tego chlebka wywołam wielkie poruszenie. Uwielbiam jak tak reagujecie i domagacie się przepisu. Ta receptura nie dawała mi spać. Chodziła za mną od kiedy zrobiłam chleb z kaszy gryczanej – chciałam spróbować z innym ziarnem i do tego celu wybrałam Quinoe czyli komosę ryżową. To był idealny wybór. Chlebek jest wilgotny, ma cudowny orzechowy smak i wyjątkową teksturę. Ważne jest aby całości tak dokładnie nie miksować niech gdzieniegdzie przedzierają się całe ziarna komosy. Cudownie smakuje podprażony na patelni, podany z guacamole.
Przepis ten nadaje się dla vegan, osób na diecie bezglutenowej. Nie zawiera jajek i orzechów.
Ziarna komosy zawierają dużo wysokiej jakości białka roślinnego, komplet aminokwasów, ułatwiają przyswajanie się wapnia. Są źródłem metioniny – aminokwasu, który poprawia wygląd włosów, skóry i paznokci. Ponad to obniżają poziom cholesterolu, wspomagają pracę układu krążenia, zmniejszają ryzyko miażdżycy i przyspieszają spalanie tkanki tłuszczowej. Tyle wartości w tym chlebku MOCY – spróbujcie sami!


tekst alternatywny

wtorek, 29 listopada 2016

Kasza owsiana na słodko

Długo szukałam jej w naszych sklepach. Popularna w innych krajach pod nazwą steel-cut oats u nas dopiero co odkrywana – kasza owsiana cięta/łamana. Idealna zimową porą gdyż ma właściwości rozgrzewające organizm, poprzez pobudzenie krążenia krwi. Ponadto wzmacnia serce, obniża poziom złego cholesterolu, działa przeciwnowotworowo, pobudza trawienie. Działa uspokajająco – kasza owsiana jest bogatym źródłem potasu, selenu i cynku dlatego między innymi poprawia samopoczucie w stanach wyczerpania nerwowego i osłabienia. Zawiera więcej antyoksydantów niż inne rodzaje kasz. Pod względem zawartości przeciwutleniaczy przewyższa większość warzyw, owoców i zbóż. Bogata w węglowodany złożone, białko i błonnik oraz minerały i witaminy.

Kasza owsiana to coś podobnego do owsianki jednak moim zdaniem jest znacznie lepsza poprzez teksturę i orzechowy smak. Lubię wersję bardziej grudkowatą, jeżeli przepadasz za bardziej kremową wystarczy gotować ją dłużej. Od jakiegoś czasu to moje ulubione, zimowe śniadanie. Jedyna wada ta długość gotowania – należy uzbroić się w cierpliwość i poświęcić jej 30 minut. Jest i na to sposób wystarczy nocą zalać kaszę wodą lub mlekiem a rano tylko gotować przez 10 -15 minut. Polecam Wam takie powitanie dnia.


tekst alternatywny

wtorek, 22 listopada 2016

Wegański gulasz z pieczarek

Pieczarki mają swoich zwolenników jak i przeciwników – ja zdecydowanie należę do tych pierwszych. W mojej lodówce zawsze jest dla nich miejsce. W ostatniej „smacznej bitwie” którą prowadzę na moim FP trwała walka pieczarek z daktylami. Była ona tak zacięta, że postanowiłam aby oba produkty miały swoje dedykowane przepisy.

Zaczynamy od pieczarek i genialnego gulaszu z nimi w roli głównej. Niesamowicie rozgrzewający, prosty i pyszny. Z dodatkiem szpinaku i soczewicy. Zapraszam Was na moje jesienne danie.\


vegan recipe

drukuj