piątek, 3 lutego 2012

Niezwykłe Brownie po raz pierwszy!!!

Brownie chodziło za mną już bardzo długo ponieważ jeszcze nigdy go nie piekłam. 
Trochę do wypróbowania tego przepisu zniechęcał mnie mój Mąż który nie jest fanem czekoladowych wypieków:(  No ale niezwykle mroźna zima pogoniła mnie szybko do kuchni i tak oto powstało niezwykłe czekoladowe Brownie. Ciasto to jest idealne zarówno jeszcze cieplutkie jak i na drugi dzień. Robi się je ekspresowo - piecze się tylko 18 min. Smakuje bajecznie z kubkiem mleka - to ciastko marzenie:) 
Druga połowa czekolado-holików  była zachwycona - ciasto znikło ekspresowo!
Moje Brownie to kompozycja czekoladowego spodu z prażonymi włoskimi orzechami, serową pierzynką o smaku waniliowym i czekoladową skorupką.
Skuście się na ten przepis i napiszcie czy też Wam tak smakowało.
A jutro kolejna FOTOrelacja - z małymi potworkami:)))
ZAPRASZAM:)



źródło Kwestia Smaku z moimi modyfikacjami


Składniki: 150 g ciemnej gorzkiej czekolady (około 60% kakao)
250 g masła
200 g cukru trzcinowego (np. ciemnego muscavado)
150 g orzechów (macadamia lub dowolnych np. włoskich czy mieszanych)
150 g mąki żytniej razowej
szczypta soli morskiej
2 łyżki kakao
4 jajka




Składniki masy serowej:
 250g serka mascarpone
• 1 jajko
•  łyżka cukru pudru
• 1 łyżka ekstraktu waniliowego

Wszystkie składniki razem wymieszać na gładką masę.




na wierzch - 100 g mlecznej czekolady, startej na wiórki


Blaszka o wymiarach 21 cm x 26 cm lub 23 x 23 cm, ewentualnie okrągła tortownica 26 cm posmarowane masłem.


Przygotowanie:

  • Piekarnik nagrzać do 180 stopni. W większej misce roztopić połamaną czekoladę razem z masłem. Najlepiej zrobić to w kąpieli wodnej, ale można też w dobrym garnku z grubym dnem na malutkim ogniu ciągle mieszając. Masa nie może zgęstnieć ani podgrzać się za bardzo. Ma być błyszcząca, lejąca i lekko ciepła. Odstawić z ognia i wymieszać z cukrem.
  • Orzechy grubo posiekać i lekko zrumienić na suchej patelni na bardzo małym ogniu, ostudzić. W oddzielnej misce wymieszać mąkę z solą i kakao.
  • Do masy z czekolady i masła dodawać kolejno jajka mieszając energicznie rózgą lub miksując mikserem na małych obrotach aż powstanie jednolita masa. Wsypać mąkę z dodatkami i mieszać składniki łyżką przez 1 minutę, aż masa będzie idealnie gładka, jednolita i błyszcząca. Na koniec połączyć z orzechami.
  • Masę wylać do przygotowanej formy i wyrównać powierzchnię, na wierzch wylać masę serową a następnie zetrzeć mleczną czekoladę lub zrobić wiórki obieraczką do warzyw. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez około 18 minut, ale nie dłużej niż 20 minut. Brownie nie pieczemy do idealnie suchego patyczka. Ciasto zastygnie jeszcze po wyjęciu z piekarnika.





Smacznego:)

21 komentarzy:

  1. Wygląda obłędnie!!! Gdyby nie późna pora, to chyba od razu poszłabym je piec. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne zdjęcia :) Ciasto wygląda niesamowicie kusząco, zwłaszcza przy takich temperaturach, gdy potrzeba słodkiego wzrasta :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne;) Wygląda bardzo apetycznie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale śliczne zdjęcia ;]

    http://www.karmel-itka.blogspot.com
    http://www.slodkakarmel-itka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Brownie jedno z najlepszych ciast. Smakowite :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniale brownie i wspaniale zdjecia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) Zapraszam jutro na fotorelacje:)

      Usuń
  7. Hmm, jakoś nigdy mnie do brownie nie ciągnęło, ale wygląda apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia i brownie jak malowane - mniam!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie za mną chodzi już ok miesiąca,żeby upiec brownie.. chyba niebawem się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z sercem wygląda najlepiej, chociaż na każdym zdjęciu jest bardzo kuszące!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem przekonana, że mi by smakowało.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam pieczenie debiutanckiego brownies jeszcze przed sobą! Twoja wersja wygląda bardzo apetycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zdeycydowanie dobrze wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  14. To ciastko to extra pomysł!
    Smakuje wyśmienicie.
    Dodanie do niego sera i przepysznych prażonych orzechów (na potrzeby tego ciastka prażyłam po raz pierwszy orzechy, ich smak w cieście bardzo pozytywnie mnie zaskoczył) to strzał w 10-tkę!!! Użyłam czekolady ciemnej i mlecznej w stosunku mniej-więcej 1:1.

    Miałam jednak problem - po 20 minutach ciasto jeszcze "pływało" w blaszce... Piekłam więc dalej, "na oko". W sumie to chyba (na pewno!) brownie siedział w piecu za długo (40 minut, ale bałam się wczesniej wuciągać) i brzegi są suche. Na Twoich zdjęciach widzę też trochę inną konsystencję.
    No i moje pytanie:
    po czym poznać, że to brownie jest już upieczone??? Piszesz, że patyczkiem nie, ale chyba nie może się w blaszce lać... ???
    Już marzę o kolejnym kawałku, było przepyszne, ale chciałabym następnym razem zrobić je "idealnie".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasto nie może się lać w blaszce ale ma być sprężyste i wilgotne. Nie należy go też za długo trzymać w piekarniku bo zrobi się suche. To ciasto z rodzaju tych mokrych:) Nie sprawdza się go patyczkiem bo i tak zawsze będzie wilgotny:). Ciasto po wyjęciu z pieca i wystudzeniu stężeje.

      Usuń
  15. O, ślicznie dziękuję za odpowiedź. Mam czasem problem z oszacowaniem momentu wyjmowania ciast z pieca. :))) Tęsknię za tym ciastkiem :)(urzekł mnie zwłaszcza ten dodatek sera) i muszę go znów niebawem zrobić. Dzieki, Kinga!

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne, poszło w 1 dzień. Chcieli przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super:) ale się cieszę że próbujesz i że Twoi klienci je jedzą:)
      przynajmniej wiem w jakim kierunku iść:)
      polecam ciasto z octem:)
      http://alebabka.blogspot.com/2012/06/niesamowite-ciasto-z-octem.html

      Usuń

drukuj