czwartek, 2 lutego 2012

Pomarańczowa szklaneczka czyli ciastko w szklance

Wczorajszy wpis o "pomarańczowym puchu" nie był do końca kompletny. Już dawno wpadłam na pomysł, aby upiec ciastka w żaroodpornych szklaneczkach i tak  oto powstały pyszne małe desery:)
Szklaneczki te to odpady po świeczkach z Ikei:) idealnie się sprawdzają także nie wyrzucajcie ich jeśli się zużyją tylko dokładnie umyjcie i działajcie:))


Przepis na ciasto jest identyczny jak publikowany wczoraj.
Dla przypomnienia podaję:
 Składniki na ciasto:

  • 225 g mąki
  • 65 g cukru
  • 1,5 łyżeczki cukru waniliowego
  • 225 g masła o temperaturze pokojowej

Wszystkie składniki na ciasto połączyć i szybko wyrobić, można za pomocą miksera. Rękoma oprószonymi mąką wgnieść ciasto w szklaneczki. Włożyć do lodówki na 30 minut. Po tym czasie ciasto po-nakłuwać widelcem i podpiec w temperaturze 175ºC przez 20 - 25 minut.






Składniki na krem cytrynowy:

  • 6 średnich jajek
  • 200 g cukru
  • 60 g mąki
  • skórka starta z pomarańczy
  • 150 ml soku z pomarańczy i odrobina soku z cytryny (ok 1 łyżka)

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, a następnie żółtka. Wmieszać mąkę, skórkę cytrynową, a na końcu sok z cytryny.


Krem wyłożyć na podpieczone ciasto. Od tego czasu piec kolejne 30 minut w temperaturze 160ºC.










Ponadto:

  • cukier puder do posypania





Smacznego:)

15 komentarzy:

  1. Ojej, jakie to fajne! Częstuję się :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają świetnie, idealne na raz :)
    Chciałam zapytać gdzie można dostać takie szklaneczki nadające
    się do zapiekania w piekarniku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szklaneczki po świeczkach z IKEI - już kilkakrotnie je sprawdziłam i idealnie się sprawdzają:)

      Usuń
  3. Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Fajny pomysł z tym ciastem w szklance :) . Powiedz proszę jakie szklanki się do tego nadają? Masz jakieś specjalne, które można wsadzić do piekarnika?
    Pozdrawiam
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wyżej pisałam są to szklaneczki po świeczkach z Ikei:)Do zobaczenia:))

      Usuń
  4. Ciekawy pomysł. Wyglądają smakowicie. Hmmm...Być może rozpoczęłaś rewolucję, która zdetronizuje cupcakes, a wypromuje glasscakes ;D. Chroń prawa autorskie i czerp profity :)).

    OdpowiedzUsuń
  5. OJEJ!!! Zbieram te IKEOwskie świeczniki od dawna, a mój luby tylko mi gada nad uchem żebym z nimi coś zrobiła :)
    No i mam pomysł!!! dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny deser. :)
    Mam takie świeczniki i szykuję się do ich wykorzystania. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają obłędnie! Tak lekko i pysznie! Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  8. bomba!
    ale to szklanka nie pęknie? hmm..
    ciekawe ;]

    http://www.slodkakarmel-itka.blogspot.com
    http://www.karmel-itka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. super pomysł na pieczenie w szklankach :D Na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale fajne! kupuję czasem te ikeowe świeczki i bardzo mi się podoba takie ich późniejsze wykorzystanie!

    OdpowiedzUsuń

drukuj