poniedziałek, 7 stycznia 2013

Placuszki z kaszy gryczanej - dieta

Początki są ciężkie ale przynajmniej w kuchni tego nie odczuwam. Oczywiście uległam pokusom jednak spora dawka ruchu sprawia, że mam mniejsze wyrzuty sumienia. Dzisiejsza  propozycja to fajny pomysł jako dodatek do obiadu lub lekka przekąska. Można ją modyfikować, smakuje świetnie na zimno i ciepło. Jestem fanką kaszy i wszelkiego rodzaju ryb także dla mnie to połączenie jest genialne.
Zapraszam:) 

Składniki: 
z takiej porcji wyszło mi 5 placuszków oczywiście zjadłam 1 :)

1 woreczek kaszy gryczanej
2 łyżki tartego parmezanu
1 jajko
2 łyżki koperku
2 łyżki maki pszennej razowej lub otrąb pszennych (można też użyć zwykłej pszennej jednak nie jest to wskazane dla osób na diecie:) )
sól
pieprz

dodatki:

łosoś wędzony
koperek,
orzeszki piniowe
krem balsamiczny

Przygotowanie:
1. Kaszę ugotować według instrukcji na opakowaniu, wystudzić.
2. W misce wymieszać kasze, jajko, koperek, mąkę, ser. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
3. Powstałą masę z kaszy wykładać łyżką  na rozgrzaną patelnie teflonową i smażyć po ok 3 min z każdej strony.
4. Placuszki można podawać z wędzonym łososiem, jogurtem naturalnym, gotowana piersią kurczaka lub warzywami.



Smacznego:)

35 komentarzy:

  1. Kingo, a czy można jakoś zastąpić jajko? niestety jeden z członków rodziny ich nie toleruje, a chętnie bym je przygotowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można spróbować z zamiast jajka dodać jogurt (1 łyżkę) lub po prostu więcej sera ale w tedy to nie będzie za bardzo dietetycznie

      Usuń
    2. To racja, ale mąż nie będzie czuł się poszkodowany, a on nie jest na diecie :)
      dziękuję :)

      Usuń
  2. Ile placuszków można stworzyć z tych proporcji składników?

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie ale ja nie cierpie kaszy gryczanej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie by takie połączenie też smakowało.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kinia dobrze, że się zdrowo odżywiasz ale przecież zrzucać kilogramów nie ma z czego! taka fajna BABKA z Ciebie! :)

    I chyba zrobię te placuszki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kingo, nie masz czego gubić! wyglądasz bardzo kobieco.
    a do tego pysznie gotujesz :]
    podobają mi się Twoje placuszki.

    OdpowiedzUsuń
  7. To coś dla mnie uwielbiam kasze. I do zrzucenia też się coś znajdzie.
    Pozdrawiam Zosia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świete! Smaczne i super-zdrowe. :) To mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kinga ;-) Jasiek z tych wszystkich składników toleruje tylko ser i orzeszki... zobaczymy, czy nasza prywatna kulinaro-blogo-terapia mająca przekonać aspika do jedzenia większej ilości produktów (poza słodyczami i serami) da efekty - pokażę mu przepis na blogu, zrobimy i...zobaczymy ;-) Mam nadzieję, że zaklęcie "Jedz, to z przepisu Kingi z Master Chefa" zadziała :-D

    OdpowiedzUsuń
  10. Za kaszą nie przepadam,ale łososia kocham:D Czekam na więcej przepisów,napewno nie jeden przypdanie mi do "żołądka":)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja bardzo lubię placki z kaszy, często dodaje do nich jeszcze pieczarki

    OdpowiedzUsuń
  12. kurcze u mnie wszystkie dania z serem odpadaja :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny przepis! Może zachęcić osoby nieprzepadające za kaszą:)

    Zapraszam do odwiedzania bloga o wnętrzach:
    http://houseofkazura.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. czy jeden woreczek to pół kilo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed ugotowaniem woreczek waży ok 100 gram, a po ugotowaniu 400.

      Usuń
  15. Uwielbiam kaszę gryczaną:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super :) Widzę że dieta pełną parą, aż mi się wierzyć nie chce że odpuszczasz słodkości :D Takie dietetyczne hreczniaki musza być dobre.

    BTW
    Tworzę na moim blogu dział diety Vitalia. Moja lepsza połowa tez się coś po nowym roku dietetyzuje ;)

    ...placki z kaszy gryczanej inaczej zwane hreczniaki też u nas znajdziesz.

    OdpowiedzUsuń
  17. rewelacyjne!! ja robię podobne kotleciki :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Mój problem z placuszkami z kaszy gryczanej jest taki, że niestety zawsze mi się rozsypują :(

    Naprawdę trzymają się tylko przy dwóch łyżkach sera?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, jajko też dodałam i mimo to nie wyszło :( Może kasza była zbyt szybka. Spróbuję jeszcze raz za parę dni :)

      Usuń
  19. Świetnie Ci wyszły! Też uwielbiam kaszę, jednak w plackach jeszcze nigdy jej nie jadłam. Z łososiem musi smakować kapitalnie. Tak sobie myślę że były by one genialnym dodatkiem do gulaszy!

    Krysia BloodyGoodFood

    OdpowiedzUsuń
  20. Też robiłam placuszki z kaszy. Tylko z gulaszem. Są przepyszne.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ciekawe polączenie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)). Bardzo lubię Twoje, przepisy. Podoba mi się jeden z ostatnich wpisów : zielone risotto, na pewno takie zrobię. :)

    Czy może masz jakiś sprawdzony przepis na babkę drożdżową świąteczną wielkanocną??

    Zakupiłam nie dawno foremkę i myślę by zrobić babkę na święta. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale się uśmiałam jak przeczytałam Twój komentarz:) wiesz dlaczego? wczoraj robiłam Babkę drożdżową już z myślą o świętach:))) z serem mascarpone i wiśniami. Jest niezwykle wilgotna i po prostu fantastyczna. Pojawi się na blogu myślę ze w marcu:)
      Telepatia:)))Pozdrawiam

      Usuń
    2. Cieszę się :), czekam zatem na przepis, pozdrawiam :))))))))

      Usuń
  24. Mimo kategori light wygladają apetycznie, też kiedyś zrobiłam kotlety z kaszy a do nich dresing z geckiego jogurtu z cytryną, proste połączenie ale pasuje idealnie również do łososia.

    OdpowiedzUsuń

drukuj