Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 maja 2011

tort truskawkowy z okazji Dnia Mamy:)

Co można dać komuś kto daje nam tyle miłości, kto ma dla nas tyle zrozumienia, kto zawsze nam pomoże? Uważam, że kupne prezenty mogą być fajne ale ja lubię obdarowywać bliskie mi osoby słodkościami. Lubie zastanawiać się jakie wybrana osoba lubi smaki, w rozmowach zapamiętuję ulubione jej potrawy po to aby "upieczony prezent" wywołał uśmiech na twarzy i rozmarzenie w oczach.
 Tort truskawkowy to prezent dla Mamy - teściowj jest lekki, pachnący latem i pełen miłości.

Biszkopt wykonany został z tego przepisu, przełożony  kremem zrobionym z serka waniliowego rozcieńczonego z mlekiem z dodatkiem truskawek

 Na koniec truskawki oblane galaretką wiśniowa.
Wszystkiego najlepszego:)

piątek, 13 maja 2011

od Pavlovy do Napoleonki:)))

Ah co to był za weekend.... trochę się upiekło :)
Na początku przepraszam was za jakość zdjęć jednak nie mam aparatu i robię zdjęcia telefonem - są jakie są. A więc......
w ubiegły weekend piekłam 2 bezy:
jedną dla szwagra z okazji urodzin - była to czekoladowa beza Pavlova ze świeżymi truskawkami i miętą z cudownego blogu Doroty

druga dla przesympatycznej koleżanki która również obchodziła swój jubileusz - na tą okazję zrobiłam po raz pierwszy tort dacquoise - musicie spróbować naprawdę pyszny!!!mega słodki ale............ boski:)

Po bezowych wypiekach zostało mi sporo żółtek więc postanowiłam kolejnego dnia zrobić Napoleonkę. Ciasto wyszło poprawnie ale osobiście wole robić inne wypieki. Zrobiłam ją z 2 przepisów:





Ciasto kruche z blogu moje wypieki (cytuję za autorem przepisu)
2 szklanki mąki pszennej
1 margaryna/masło (250 g)
1 szklanka kwaśnej śmietany (18%)
1 l mleka
1 szkl. mąki
5 żółtek
1 1/2 szkl. cukru
cukier waniliowy

2 szklanki zimnego mleka rozmieszać z mąką i żółtkami, resztę mleka zagotować z cukrem i cukrem waniliowym. Na gotujące wlać zimne z mąką, mieszając ugotować budyń. Przestudzić aby był jeszcze tylko lekko ciepły i wylać na upieczony spód, przykryć drugim blatem.
Z mąki, margaryny i śmietany zagniatamy ciasto, tak jak na kruche. Wkładamy do lodówki na minimum 2 godziny lub nawet na cała noc; dzielimy na 2 części. Rozwałkowujemy cieniutko, kładziemy na blaszki i pieczemy w temp 190 - 200 stopni przez około 20 - 25 minut.

Krem z bloga White Plate: (również cytuję za autorem)
Składniki:
1 l mleka
1 szklanki mąki
5 żółtek
1 1/2 szklanki cukru
cukier waniliowy
Przygotowanie:

2 szklanki zimnego mleka rozmieszać z mąką i żółtkami, resztę mleka zagotować z cukrem i cukrem waniliowym. Na gotujące wlać zimne z mąką, mieszając ugotować budyń. Przestudzić aby był jeszcze tylko lekko ciepły i wylać na upieczony spód, przykryć drugim blatem. Gdy budyń zastygnie, pociąć górny blat nożyczkami, na kwadraty, posypać cukrem pudrem. Ostrym nożem pokroić wzdłuż nacięć całe ciasto. Budyń nie będzie wówczas wypływał, ciastka będą równiutkie i śliczne.
Smacznego:)

drukuj