Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta kruche. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta kruche. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 września 2012

Cynamonowa beza i jabłka - idealnie!!!

Pomysł na tą tartę powstał spontanicznie. Jabłka z naszej kochanej wsi Zabrzeż musiały być potraktowane wyjątkowo bo smakują niesamowicie. Mój organizm bardzo reaguje na porę roku. Kiedy przychodzi jesień potrafię żywić się tylko jabłkami i grzybami:) na dodatek wcale mi się nie nudzą. 
Dzisiejsze ciasto to placek z jabłkami, pyszną śmietanową masą i bezą cynamonową. Prosto, szybko i pysznie czyli tak jak lubię najbardziej. 

Ps. już jutro post o fantastycznej 14 Masterchef:)

Zapraszam 

Składniki na ciasto:  (forma o średnicy 25cm)

200g mąki
50g cukru pudru
100 g zimnego masła
1 żółtko
szczypta soli
2 łyżki zimnej wody

Przygotowanie:
1. Mąkę, sól, cukier puder, masło, żółtko oraz 2 łyżki lodowatej wody zagnieść na gładkie ciasto. 
2. Ciasto rozwałkować pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia.
3. Przenieść ciasto do formy wysmarowanej masłem. Brzegi powinny być wyłożone na wysokość ok 2-3 cm. (formę można też wyłożyć ciastem bez wałkowania)
4. Odstawić do lodówki na 30 min.

Masa śmietanowa:
2 jaja
50g cukru pudru
200g śmietany kremówki

Przygotowanie:
1. Jajka zmiksować z cukrem.
2. Dodać śmietanę i dokładnie zmiksować


Cynamonowa beza:
1 białko
70 g cukru pudru
1 łyżeczka cynamonu
szczypta soli

1. Białko ze szczyptą soli ubijamy na sztywno
2. Kiedy powstanie już sztywna piana dodajemy stopniowo cukier puder i cynamon - dokładnie mieszamy.

Ponadto do Ciasta potrzebujemy
3-4 jabłka
Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić w ćwiartki. Każdą ćwiartkę ponownie pokroić na 3 plasterki..

PRZYGOTOWANIE CIASTA
1. Piekarnik nastawić na 200C.
2. Wyjąć ciasto z lodówki.
3. Na ciasto wylać połowę masy śmietanowej.
4. Poukładać na masie jabłka.
5. Wylać pozostałą cześć masy.
6. Wstawić do piekarnika i piec 20min.
7. Przygotować cynamonową bezę i rozłożyć ją na cieście.
8. Ciasto piec jeszcze 10 min.


A tu jeszcze moje nasturcje i wrzosy:)


Do zobaczenia:)

wtorek, 27 marca 2012

Konkursowe ciasteczka migdałowe

Ten przepis stworzyłam na potrzeby konkursu firmy Lurpak. Ciasteczka są pyszne, idealnie kruche, pięknie pachnące migdałami. Po raz pierwszy użyłam do wypieków tego masła i muszę stwierdzić, że nie ma co żałować:) Może masło jest drogie ale za to smak ciastek przepyszny! 
Zobaczcie sami zapraszam:)





Składniki:

  • 100g mielonych migdałów,
  • 100g cukru
  • 125g masła Lurpak:)
  • żółtko
  • 250g mąki
  • łyżka kwaśnej śmietany
Do ozdoby użyłam cukru pudru i galaretki agrestowej.




Przygotowanie:
Do miski wsypać zmielone migdały, cukier, mąkę, dodać resztę składników, zagnieść ciasto. Uformować je w kule, spłaszczyć i umieścić w lodówce na 2 godziny.Po tym czasie rozwałkować i wycinać foremką ciastka w dowolnym kształcie. Ciastka ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec 10-13 min w 180C na złoty kolor. Ostudzić. Ciasteczka posypać cukrem pudrem.Galaretkę przygotować z połowy wody podanej na opakowaniu. Tężejącą galaretkę przełożyć do szprycy (u mnie była to strzykawka:))Udekorować kropelkami.



Smacznego:)

sobota, 21 stycznia 2012

FOTORELACJA!!!cytrynowe kwadraciki

Dzisiaj specjalny przepis!!
Spełnione życzenia dwóch małych skrzatów którym ku mojej uciesz bardzo spodobało się wspólne pieczenie, a każdy wpis z ich udziałem na blogu robi furorę.
Miało być koniecznie cytrynowo -  no i miało być razem!!!
Efektem są pyszne kwadraciki cytrynowe, które już raz robiłam i zachwyciły mnie swoim smakiem. Tym razem również okazały się strzałem w 10. Przepis znaleziony na blogu Moje Wypieki.
Ciasto jest jak to dzieci nazwały "superanckie, przepyszne":)) moja siostra powiedziała "Boże one było przepyszne" - cała blacha znikła w tempie mega ekspresowym. Musicie spróbować je zrobić - oczaruje każdego - idealnie słodkie i idealnie kwaśne - niesamowite. Na pewno zrobię je jeszcze raz, kusi mnie pomarańcza zamiast cytryny. Czekajcie na kolejny wpis i częstujcie się tym doskonałym przepisem:)



 
 


Składniki na ciasto:

  • 225 g mąki
  • 65 g cukru
  • 1,5 łyżeczki cukru waniliowego
  • 225 g masła o temperaturze pokojowej
Wszystkie składniki na ciasto połączyć i szybko wyrobić, można za pomocą miksera. Rękoma oprószonymi mąką wgnieść ciasto w formę (23 x 35 cm). Włożyć do lodówki na 30 minut. Po tym czasie ciasto po-nakłuwać widelcem i podpiec w temperaturze 175ºC przez 20 - 25 minut.




Składniki na krem cytrynowy:

  • 6 średnich jajek
  • 300 g cukru
  • 60 g mąki
  • skórka starta z 2 cytryn
  • 150 ml soku z cytryny


Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, a następnie żółtka. Wmieszać mąkę, skórkę cytrynową, a na końcu sok z cytryny.

Krem wyłożyć na podpieczone ciasto. Od tego czasu piec kolejne 30 minut w temperaturze 160ºC.



Ponadto:

  • cukier puder do posypania



 Jeszcze ciepłe ciasto posypać cukrem pudrem, ostudzone pokroić na kwadraty.







  i jeszcze zdjęcia najlepszego pomocnika - nasz żywy odkurzacz :))






Za zdjęcia dziękujemy Cioci Maji:))
Smacznego :)

poniedziałek, 28 listopada 2011

Kruche ciasto z owocami i lekką budyniową pianką

Ostatnio wiele zachwytów na blogach miało kruche ciasto z owocami i pianką. Postanowiłam je zrobić jako kolejną niedzielną propozycje - ciasto jest delikatne, idealnie słodkie. Ja zrobiłam z mrożonymi owocami i było pyszne!!!Za przepis dziękuje Dorocie:)
 
Spróbujcie:)

Kruche ciasto:
- 2,5 szklanki mąki pszennej (może być również mąka krupczatka)
- 250 g masła lub margaryny, zimnego
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 łyżki cukru pudru
- 5 żółtek


Masło pokroić w kostkę, szybko zagnieść z pozostałymi składnikami ciasta (można również składniki zmiksować w malakserze). Jeśli ciasto będzie zbyt sypkie, dodać 1 - 2 łyżki wody. Podzielić na 2 części - około 60% i 40%, każdą zawinąć w folię spożywczą, zamrozić. Tą czynność można zrobić dzień wcześniej.

Blachę o wymiarach 33 x 20 cm wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód zetrzeć na tarce większą część ciasta (60%), lekko przyklepać dłonią i wyrównać. Podpiec na złoty kolor w temperaturze 190ºC przez około 20 minut. Odstawić do całkowitego wystudzenia.

Budyniowa pianka:
- 5 białek
- 1 szklanka drobnego cukru
- 1 opakowanie cukru wanilinowego (16 g)
- 2 opakowania budyniu waniliowego lub śmietankowego, bez cukru (2 x 40g)
- 1/2 szklanki oleju słonecznikowego

Ponadto:
- 500 g malin (mogą być mrożone, nie rozmrażamy ich wcześniej)
- cukier puder do oprószenia





Kiedy podpieczony spód jest wystudzony, zacząć ubijać białka. Po ubiciu na sztywno, powoli, łyżka po łyżce wsypywać drobny cukier i cukier wanilinowy, cały czas ubijając na najwyższych obrotach. Następnie powoli wsypywać proszek budyniowy, cały czas miksując, by dobrze się rozpuścił. Strużką wlewać olej, miksując do połączenia.

Na podpieczony, zimny spód ciasta wyłożyć ubitą pianę. Wyrównać i układać gęsto maliny (otworkami do góry). Maliny łopatką lekko wepchnąć w pianę. Na wierzch zetrzeć resztę zamrożonego ciasta (40%).
Piec w temperaturze 190ºC przez około 30 - 40 minut. Wyjąć, przestudzić, oprószyć cukrem pudrem.
Smacznego:)



poniedziałek, 6 czerwca 2011

Śmietanowiec - ciasto I panieńskie:)


Tak jak w poprzednim poście pisałam organizowałam dla siostry wieczór panieński. Przygotowanie do takiej imprezy pozwoliło mi się również wyżyć kulinarnie i tak zrealizował kilka przepisów z mojej zakładki zatytułowanej "musy":) - umieszczam tu wszystkie ciekawe pomysły na dania i wypieki innych blogerów które koniecznie "muszę" wypróbować.
 I tak na tej liście znalazło się ciasto o nazwie Śmietanowiec:) - zaciekawiło mnie składnikiem kwaśnej śmietany. Muszę przyznać, że jestem tym wypiekiem zachwycona. jest bardzo łatwe w przygotowaniu, pięknie wygląda i smakuje ............. hmmmmmmmm..... Jest niezwykle delikatne, mi osobiście smakuję jak aksamitny delikatny sernik. Naprawdę warto spróbować zrobić jest przepyszne. Korzystałam z przepisu zamieszczonym na tym blogu z małymi własnymi modyfikacjami i cytuję za autorem.

Składniki na ciasto (tortownica 30cm):

2,5 szklanki mąki
0,5 szklanki kakao
0,5 szklanki cukru (dałabym ciut więcej)
1 cukier waniliowy
6 żółtek
1 margaryna
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Z podanych powyżej składników zagnieść kruche ciasto i wstawić do lodówki na 30-40 minut.
Po tym czasie odkroić 2/3 ciasta i zetrzeć na wysmarowaną blaszkę. Lekko ugnieść. Przygotować masę.

Masa:
6 białek
1 szklanka cukru (dałabym ciut więcej)
3 śmietany 18% po 400 ml
2 budynie waniliowe
1 puszka brzoskwiń lub ananasów (pokrojonych na drobne kawałki)

Piekarnik nagrzać do 1700C .
Białka ubić na sztywno ze szklanką cukru. Wsypać 2 budynie (bez cukru) i zmiksować.
Stopniowo wlewać po 1 śmietanie i delikatnie mieszać łyżką . Masa jest gęsta. Wylać ją na wyłożone ciasto, wyłożyć owoce.
Na koniec zetrzeć pozostałe ciasto.
Piec 45-50 minut w temp. 170-1750C.

Smacznego!

czwartek, 19 maja 2011

Pleśniak z rabarbarem

Sezon na szparagi, truskawki i rabarbar ruszył pełna parą. Oglądając liczne kulinarne blogi samej zachciało mi się upiec coś na kwaśną nutkę i tak powstało ciasto o nazwie "Pleśniak z rabarbarem".
Jest to mój "pierwszy raz" ze Skubańcem ( i z taka nazwą też się spotkałam) i muszę przyznać, że na pewno nie ostatni.
Ciasto robi się szybko, idealnie pasuje do niego rabarbar - choć na wielu blogach polecają z owocem porzeczki (takie też na pewno wypróbuje).
Mój główny degustator (kochany małżonek) stwierdził że: jest lekkie i przyjemne, takie prawdziwe domowe ciasto, nie za słodkie, nie za kwaśne. Usłyszeć z jego ust pochlebny komentarz na temat ciasta innego niż bezowe musi świadczyć, że Pleśniak to naprawdę  smaczne i apetyczne owocowe ciasto.
Zachęcam do spróbowania:)




Przepis inspirowany blogami: Moje Wypieki i Na miotle

przepis na ciasto na formę 31x26cm
Składniki na ciasto:


500 g mąki
1 paczka cukru waniliowego
4 żółtka
1 kostka margaryny
2 łyżki śmietany
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki kakao

4 białka
1 szklanka cukru
1 łyżeczka octu winnego
1 łyżeczka skrobi kukurydzianej lub mąki ziemniaczanej

ponad to:
słoik dżemu u mnie wiśniowy - ppolecam także powidła lub dżem z czarnej porzeczki
5 gałązek rabarbaru - ok 1,5 szklanki

Mąkę, proszek do pieczenia, cukier waniliowy, żółtka, margarynę i śmietanę zagniatamy na ciasto. Dzielimy je na 3 części - ja podzieliłam na dwie większe i jedną mniejszą. Do jednej większej dodajemy 3 łyżki kakao - zagniatamy. Tak podzielone ciasto włożyć do foliowych woreczków i schłodzić w lodówce przez co najmniej godzinę. JA zarobiłam ciasto rano, a wieczorem piekłam.

Kiedy ciasto leżakuje w chłodzie zabrałam się za przygotowanie rabarbaru. Łodygi pokroiłam na kawałki ok 1cm posypałam cukrem i zostawiłam w misce również do wieczora.

Przed pieczeniem warto wsadzić ciasto do zamrażalnika na ok 15-20 min lepiej się je trze:)
Nastawiłam piekarnik na grzałkę góra i dół na temp 180C
Foremkę wyłożyłam papierem do pieczenia i starłam na nią pierwszą - większą połowę jasnego ciasta (tarka o grubych oczkach) - na to wyłożyłam dżem wiśniowy i posypałam odciśniętym rabarbarem. Kolejnym etapem było potarcie ciemnego ciasta z kakaem i przygotowanie bezy.

Beza: białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, pod koniec ubijania dodawać stopniowo drobny cukier, skrobie kukurydzianą i ocet.


Tak przygotowaną bezę wyłożyć równo na ciasto, zetrzeć na nią  pozostałą najmniejszą część jasnego ciasta i wstawić do piekarnika na ok 40-50 min.
Studzić na kratce, ja dodatkowo oprószyłam ciasto cukrem pudrem
Smacznego:)

piątek, 13 maja 2011

od Pavlovy do Napoleonki:)))

Ah co to był za weekend.... trochę się upiekło :)
Na początku przepraszam was za jakość zdjęć jednak nie mam aparatu i robię zdjęcia telefonem - są jakie są. A więc......
w ubiegły weekend piekłam 2 bezy:
jedną dla szwagra z okazji urodzin - była to czekoladowa beza Pavlova ze świeżymi truskawkami i miętą z cudownego blogu Doroty

druga dla przesympatycznej koleżanki która również obchodziła swój jubileusz - na tą okazję zrobiłam po raz pierwszy tort dacquoise - musicie spróbować naprawdę pyszny!!!mega słodki ale............ boski:)

Po bezowych wypiekach zostało mi sporo żółtek więc postanowiłam kolejnego dnia zrobić Napoleonkę. Ciasto wyszło poprawnie ale osobiście wole robić inne wypieki. Zrobiłam ją z 2 przepisów:





Ciasto kruche z blogu moje wypieki (cytuję za autorem przepisu)
2 szklanki mąki pszennej
1 margaryna/masło (250 g)
1 szklanka kwaśnej śmietany (18%)
1 l mleka
1 szkl. mąki
5 żółtek
1 1/2 szkl. cukru
cukier waniliowy

2 szklanki zimnego mleka rozmieszać z mąką i żółtkami, resztę mleka zagotować z cukrem i cukrem waniliowym. Na gotujące wlać zimne z mąką, mieszając ugotować budyń. Przestudzić aby był jeszcze tylko lekko ciepły i wylać na upieczony spód, przykryć drugim blatem.
Z mąki, margaryny i śmietany zagniatamy ciasto, tak jak na kruche. Wkładamy do lodówki na minimum 2 godziny lub nawet na cała noc; dzielimy na 2 części. Rozwałkowujemy cieniutko, kładziemy na blaszki i pieczemy w temp 190 - 200 stopni przez około 20 - 25 minut.

Krem z bloga White Plate: (również cytuję za autorem)
Składniki:
1 l mleka
1 szklanki mąki
5 żółtek
1 1/2 szklanki cukru
cukier waniliowy
Przygotowanie:

2 szklanki zimnego mleka rozmieszać z mąką i żółtkami, resztę mleka zagotować z cukrem i cukrem waniliowym. Na gotujące wlać zimne z mąką, mieszając ugotować budyń. Przestudzić aby był jeszcze tylko lekko ciepły i wylać na upieczony spód, przykryć drugim blatem. Gdy budyń zastygnie, pociąć górny blat nożyczkami, na kwadraty, posypać cukrem pudrem. Ostrym nożem pokroić wzdłuż nacięć całe ciasto. Budyń nie będzie wówczas wypływał, ciastka będą równiutkie i śliczne.
Smacznego:)

drukuj