Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alebabka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alebabka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 czerwca 2013

Double chocolate pancakes

To zdecydowanie przepis dla czekoladoholików. Pancakesy to dla mnie odpowiednik ”naszych” racuchów, jednak smakują zupełnie inaczej. Nic nigdy nie pobije tych, które robiła moja Babcia. Dzisiejsza opcja wnosi do kuchni coś nowego, puszystego, lekkiego i ekstremalnie czekoladowego. Warto spróbować! Double chocolate pancakes moim zdaniem idealne na śniadanie.
Uważać należny podczas smażenia aby nie trwało to za długo gdyż kakao sprawi że będą gorzkie.

Po przepis zapraszam TUTAJ lub KLIKNIJ zdjęcie

Double chocolate pancakes

Smacznego:)

poniedziałek, 31 grudnia 2012

To będzie rok!!!!!!!!

Kochani nigdy nie lubiłam tej końcówki roku. Zazwyczaj towarzyszyło mi w ostatni dzień roku rozczarowanie z powodu nie wykonanych planów, zmęczenie, zimowa depresja, kolejny kilogram po Świętach, marudzenie, że nie mam co ubrać na noc Sylwestrową.  Ten rok jest zupełnie inny. Wszystko wraca na właściwe tory i rozpędza się ta lokomotywa. Mój Tata zawsze mówił że jest 7 lat słodkich i 7 gorzkich abyśmy mogli docenić, zrozumieć, zapracować a potem się cieszyć i odetchnąć.
Moje podsumowanie:
Ten rok był dla mnie na pewno początkiem czegoś nowego. Chyba w końcu pojęłam co to znaczyć żyć w zgodzie ze sobą, wiem czego chcę. Rewolucja jaką zafundował mi MasterChef sprawiła, że jestem ciekawa nowości, wiem że chcę rozwijać swoja pasję i po prostu być lepsza.
Moje postanowienia:
Chyba dobrze że to tutaj piszę przynajmniej Wy będziecie mnie w tym kierunku mobilizować do działania. 
1. Moim celem jest na pewno odbycie stażu cukierniczego chciałabym poznać jak najwięcej tajników "słodkiego świata". 
2. Kolejnym postanowieniem jest umiar w jedzeniu i zakładka "dieta ze smakiem" na blogu. Mam nadzieje że przyłączycie się i razem będzie nam raźniej :)
3. Chciałabym nauczyć się grać w tenisa i podszkolić język angielski.
4. "Robić coś razem" tzn. przynajmniej raz lub dwa w tygodniu spędzać czas tylko z mężem na jakiś przyjemnościach:) - może lekcje tenisa albo squash :) pomyślimy :)
5. Może to dla kogoś dziwne :) ale ja w tym roku muszę nazbierać na rower i robot kuchenny.
 To tyle choć w głowie co chwila pojawią się kolejne postanowienie, marzenia i cele.

A teraz NAJWAŻNIEJSZE!!!!!!!!!!!!!!!
Dziękuję Ci za każdy komentarz pozostawiony na blogu, za ciepłe słowo, wsparcie i uśmiech który pojawia się na mojej twarzy kiedy tu zaglądasz. 

Życzę Ci aby ten rok niósł za sobą radość, uśmiech, pozytywne chwile.
Abyś miał czas na przyjemności, abyś spełnił choć jedno marzenie.
Życzę Ci wyjątkowej zabawy tej nocy, energii do tańca o świcie i doskonałego towarzystwa.

Życzę Ci CUDOWNEGO 2013 roku!!!!!!!!!!!!!

niedziela, 8 lipca 2012

Szczypta miłości na talerzu

Ten tydzień był niesamowity. Spotkało mnie w nim tyle pozytywnych emocji o których istnieniu nawet nie śmiałam myśleć. Pielęgnuję te szczęście - niech trwa jak najdłużej. 
Dzisiaj przedstawiam wam sałatkę, którą zrobiłam dla mojego cudownego męża. Jest typowo męska z wędzoną szynką i grzankami. Zawsze kiedy gotuję myślę o osobie dla której powstaje danie i zawsze dodaję szczyptę miłości -wtedy najlepiej smakuje. Spróbujcie sami zobaczycie jak jest pysznie:)








Składniki:
kilka liści sałaty rzymskiej
1 pomidor
1/2 papryki żółtej
ogórek kiszony
cebula
zielona cebulka
feta
zioła: kolendra, tymianek
jogurt
kilka plastrów szynki Szwarcwaldzkiej
kilka kromek chleba
masło
oliwa
sól i pieprz



reszta przepisu jak tylko się obudzę:)

tak jak obiecałam podaje przepis:

1. liście sałaty rzymskiej szarpię i układam na talerzu.
2. na sałatę układam pokrojoną w kostkę paprykę, ogórka, ćwiartki pomidora oraz kostki fety
3. ozdabiam piórkami cebuli
4. przyprawiam pieprzem i solą
5. Na patelni zarumieniam pokrojony w kostkę chleb oraz na drugiej szyneczkę
6. Sałatkę ozdabiam grzankami, szynką i świeżą zieloną cebulką oraz ziołami.

Do sałatki podaje dip jogurtowy przygotowany z :
jogurtu 150g, ząbku czosnku, dużej ilości ziół: koperek, mięta, tymianek oraz przepraw soli i pieprzu do smaku. Wszystko razem mieszam i polewam sałatkę.

Smacznego:)

sobota, 7 kwietnia 2012

AleBabka:)

Dzisiaj typowo świąteczny przepis na drożdżową babę Wielkanocną - Ale Babka:)!!! jak firmowo to firmowo - hehehe
Dziś też szczególny dzień ponieważ mój blog ma swoje pierwsze urodziny. Miałam zamiar upiec coś wyjątkowego z tej okazji lecz ogrom obowiązków przedświątecznych nie pozwolił mi na świętowanie:)
Jednak tak jak moja Babcia mam zamiar świętować jubileusz przez tydzień - więc jeszcze wszystko przede mną:)

Z okazji Świąt życzę wszystkim samych udanych wypieków:), pyszności na stołach i wspólnie spędzonych słodkich chwil.

A jak smakuje AleBabka? jest typowo świąteczna, maślana z nuta szafranu, mięciutka i przepięknie pachnie. Idealna na Wielkanocny stół:)

Dziękuję wszystkim i zapraszam na Ale babkę:)


Składniki:
  • 15 dag rodzynek
  • kieliszek rumu
  • 5 dag drożdży
  • 1/4l mleka
  • 1/2 kg mąki
  • 15dag cukru
  • 4 żółtka
  • aromat cytrynowy
  • 1/2 kostki masła
  • szafran



Przygotowanie:

1. Namoczyć rodzynki w rumie.
2. Pokruszyć drożdże, wymieszać z połową ciepłego mleka, dodać łyżeczkę cukru i mąki. Rozczyn odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
3. Żółtka utrzeć z cukrem, stopić masło i wystudzić. 
4. Mąkę przesiać do miski, wlać wyrośnięty rozczyn, utarte żółtka, kilka kropli aromatu cytrynowego.
5. Składniki wymieszać dolewając pozostałe mleko (Drugą połowę mleka wymieszać z roztartym szafranem.) wyrobić elastyczne ciasto, pod koniec wyrabiania dodać przestudzone masło.
6. Na koniec wsypać nasączone rodzynki i dokładnie wyrobić.
7. Ciasto przykryć i odstawić w ciepłe miejsce.
8. Gdy wyrośnie nałożyć do przygotowanej formy do jej 1/3 wysokości  i ponownie odstawić w ciepłe miejsce na 10min. (ja piekłam w dwóch formach na babki)
9. Wstawić do nagrzanego do temp 180C piekarnika i piec 50-55 min.
10. Ozdobić według upodobania - ja prezentuje dwie wersje - jedna z lukrem druga z czekoladą.





Smacznego:)




środa, 4 kwietnia 2012

"Motyle w brzuchu":)

Kolejny wpis z serii weekendowych wypieków. Te babeczki powstały bardzo spontanicznie.
Już dawno urzekły mnie swoim wyglądem. Szybkie, dobre i efektowne "motylki" idealne na wiosnę i na świąteczny stół:)
Jeżeli jeszcze nigdy nie miałaś lub nie miałeś "motyli w brzuchu" można spróbować tak:)
Zapraszam:)


Składniki:

  • 120g miękkiego niesolonego masła
  • 180g miałkiego cukru
  • 185g mąki pszennej z 1 łyżeczką proszku do pieczenia
  • 125ml mleka
  • 2 jaja

do ozdoby:
  • serek waniliowy homogenizowany
  • konfitura wiśniowa

Przygotowanie: (12 sztuk)

1. Piekarnik rozgrzać do temp 180C
2. Blaszkę do babeczek wyłożyć foremkami z papieru do pieczenia.
3. Masło, cukier, mąkę, mleko oraz jajka zmiksować na gładką masę.
4. Masę przelać do foremek w blaszce i piec przez 30 min aż się zarumienią.
5. Wystudzić.



Przygotowanie babeczkowych motylków:
Ostrym nożem wyciąć w babeczkach niewielki, okrągły otwór. Wycięty kawałek babeczki przeciąć na pół. Do każdego otworu włożyć wg uznania serka waniliowego (w oryginalnym przepisie podaje się ubitą śmietanę), na wierzchu ułożyć łyżeczkę konfitury wiśniowej oraz dwie połówki wydrążonego wcześniej ciasta tak aby przypominały skrzydła motyla.



Przepis pochodzi z książki "dania słodkie" wydawnictwa WEGA




Smacznego:)

wtorek, 3 kwietnia 2012

"Pociąg do Ekspresu"

To szybki deser jaki zrobiłam w niedzielę - wszyscy zajadali się babeczkami, które już w wkrótce na blogu -  a ja zrobiłam sobie coś zdrowszego:) Mega szybko, mega smacznie i mega lekko:) poza tym zobaczcie jak ciekawie wygląda. Nazwa "pociąg do ekspresu" - ponieważ ochota (=pociąg:)) na "coś słodkiego" czasami jest tak silna, że trzeba zrobić coś Ekspresowo.
Zapraszam:)


Składniki w zależności od szklanki - moja miała ok 180ml

jogurt naturalny
ciastko owsiane
konfitura wiśniowa
granola z truskawkami


Przygotowanie
Tu można wykazać się pełną dowolnością i na przemian układać wymienione wyżej składniki.



Smacznego:)

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Wspaniały placek drożdżowy

Dziś zapraszam na przepyszne i mega szybkie jak na "drożdżowe" ciasto ze śliwkami. Jest to przepis, który wypatrzyłam już dawno na blogu Margotki i czekał w kolejce "do zrobienia". Teraz żałuje że tak późno go wypróbowałam:) Placek jest puszysty, maślany, wilgotny,  idealnie słodki i pięknie wyrasta. Smakuje jak ciasto z dzieciństwa. Zobaczcie sami:)




Składniki:




  • 4 żółtka
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • olejek pomarańczowy i cytrynowy
  • 6dag drożdży
  • 1 szklanka ciepłego mleka
  • 3 szklanki mąki (używam mąki Lubella do ciast drożdżowych typ 550)
  • 1/4kostki roztopionego masła
  • ewentualnie według uznania skórka pomarańczowa i rodzynki
1. w dużej misce: 4 żółtka + ¾ szklanki cukru ucieram na kogel-mogel, dodaję olejek pomarańczowy i odrobinę cytrynowego

2. w półlitrowym naczyniu (wysokim) ucierać  lekko 6 dag drożdży z łyżką cukru, po chwili drożdże stają się płynne, zalać  je 1 szklanką ciepłego mleka, wymieszać i czekać aż wypełnią naczynie

3. dodać wyrośnięte drożdże do utartych jajek, wsypać jednocześnie 3 szklanki mąki, skórkę pomarańczową i rodzynki, mieszać kilka razy dużą łyżką, na końcu dodać ¼ kostki roztopionego masła, wymieszać i gotowe
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
---------------------------------------------------------------------------------------------------
Patent Margotki na szybkie wyrośnięcie ciasta - świetny pomysł:) - cytuje za autorką:

"wykładam je natychmiast do formy, układam owoce (jabłka lub śliwki w cienkich plasterkach, maliny z jagodami i co kto lubi... ), posypuję odrobiną ciemnego cukru lub kruszonką (roztopione masło, trochę 

cukru i mąki) i do piekarnika na 50 STOPNI. Po ok. 20 minutach ciasto jest wyrośnięte.
Wtedy zwiększam temperaturę do 165 stopni i po 20 minutach placek jest gotowy.
Przed wyjęciem z piekarnika, należy sprawdzić drewnianym patyczkiem, czy ciasto się nie klei."



Smacznego:)

czwartek, 15 marca 2012

Muffinki "Do ręki"

Dzisiaj propozycja na ciastka idealne zawsze, o każdej porze no i dla każdego:) Niezwykle czekoladowe muffiny to idealne ciastko "do ręki", które zabierzesz ze sobą do pracy, dasz dziecku lub weźmiesz na przyjęcie - tak jak zrobiłam to ja:) Jak zwykle smakowity - ekspresowy przepis z tej strony.


Składniki na 12 sztuk:
225 g mąki pszennej
25 g kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia
pół łyżeczki sody oczyszczonej
100 g gorzkiej czekolady, posiekanej (lub groszków czekoladowych)
100 g białej czekolady, posiekanej (lub groszków czekoladowych)
2 duże jajka
300 ml kwaśnej śmietany
150 g brązowego cukru
85 g masła, roztopionego


W jednym naczyniu wymieszać składniki suche: mąkę, kakao, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, cukier. W drugim naczyniu mokre: roztrzepane jajka, śmietanę, masło. Połączyć zawartość naczyń, wymieszać do połączenia składników. Dodać czekoladę, wymieszać.
Formę do muffinek wyłożyć papilotkami, do nich nałożyć ciasto do 3/4 wysokości. Piec w temperaturze 200ºC przez około 20 - 25 minut, do tzw. suchego patyczka.

Smacznego :)

czwartek, 9 lutego 2012

MUS to mus! niesamowity krem:)

To była kolejna spokojna niedziela - uwielbiam takie. To dla mnie jedyny dzień kiedy czas się zatrzymuję: snuje się w piżamie, czekam aż mąż wstanie i zjemy wspólne pierwsze i ostatnie w tygodniu śniadanie, czytam przepisy w poszukiwaniu tego jedynego na " ten wspaniały dzień".  Tym razem musiał być to wyjątkowy deser. Jak MUS to MUS :) i znalazłam go w książce, z której już piekłam  ciasto pomarańczowe  - "Zapraszam do stołu" kuchnia Jerzego Knappe.
Deser jest bardzo prosty do wykonania, niezwykle wykwintny i ciekawy w smaku. Całą słodycz musu przełamuje pyszna domowa konfitura.  Zobaczcie jaki jest fotogeniczny:) może skusicie się i skosztujecie w niedzielę:) 



Składniki: 
  • 2 tabliczki białej czekolady
  •  1 małe opakowanie śmietany 30%,
  •  konfitury wiśniowe domowej roboty albo słoik dżemu niskosłodzonego wiśniowego







Przygotowanie:
Czekoladę stopić w gorącej kąpieli wodnej. Odstawić do przestygnięcia. Ubić śmietanę na puch. Tylko śmietanę, bez żadnego cukru! Przygotować kieliszki (mogą tez być kokilki, szklaneczki), na dno każdej nałożyć po 2 łyżeczki wiśni z konfitur. Delikatnie wymieszać rozpuszczoną czekoladę z bitą śmietaną i ułożyć po łyżce na wiśniach. Wierzch możemy posypać kakao, udekorować listkami mięty i jeszcze jedną łyżeczką czerwonych owoców.






Smacznego:)

wtorek, 31 stycznia 2012

Moje konie - FOTORELACJA

WITAM,
dziś wpis" nie kulinarny". Jako że przy fotorelacji z pieczenia cytrynowych kwadracików poznaliście już mojego psa pora na resztę mojej czworonożnej ekipy:) Moje cudowne konie.
Stajnia i kuchnia to dwa miejsca gdzie totalnie odpoczywam. Moje zwierzęta uspokajają mnie, uwielbiam ich obecność. Moje konie to dla mnie wiele najpiękniejszych wspomnień związanych z moim Tatą.
Zapraszam Was do poznania moich księżniczek:))Czyż nie są cudowne!
  •  mój pierwszy koń ma na imię Reseda (czasami żartobliwie nazywam ja "Królowa Matka") jesteśmy ze sobą już 13lat i mimo że teraz już to "staruszka" ciągle pięknie się prezentuje.





  • oraz córka Resedy Ryoko ("księżniczka") - niesamowity koń - na zdjęciach ma 3lata (obecnie 6) jest przepiękna!




 tutaj już jako koń 5 letni



  • Kolejna "księżniczka" to koń bratanic -kucyk Chanel 












  • a tu jeszcze zdjęcia z innym modelem -niezwykle "fotogeniczna" własność koleżanki:) 






Teraz już mnie lepiej znacie:)

drukuj